Drukuj
Odsłony: 1342

Ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, która obowiązuje od 16 lipca br. uporządkowała sprawę toczących się postępowań środowiskowych dla tych przedsięwzięć. Niestety, ale pozostaje wciąż wiele do zrobienia tam gdzie wybudowano już farmy wiatrowe, bądź wydano pozwolenia na budowę lub też wszczęto postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę jeszcze przed dniem wejścia w życie ustawy.

Trzeba pamiętać, że ustawa odległościowa reguluje nie tylko odległość elektrowni wiatrowych (EW) od budynków mieszkalnych, ale również odległość nowych budynków mieszkalnych od istniejących już elektrowni wiatrowych oraz tych, na które wydano pozwolenia na budowę w odległości mniejszej, niż dziesięciokrotność wysokości tych elektrowni. W myśl ustawy, nie można także rozbudowywać istniejących elektrowni wiatrowych, które nie spełniają kryterium odległości – dozwolony jest tylko ich remont i prace niezbędne do prawidłowego użytkowania, jak również nie będzie można stawiać nowych budynków mieszalnych w odległości mniejszej niż 10H. Mimo publicznych obietnic z początku roku, dalej nie wprowadzono dozoru technicznego dla istniejących elektrowni wiatrowych. Na razie jest po staremu, choć elektrownie te lubią się od czasu do czasu same zapalić.

czytaj dalej:

http://www.stopwiatrakom.eu/przeglad-lokalny/2072-mazowieckie-uchwalanie-miejscowych-plan%C3%B3w-jest-nie-na-r%C4%99k%C4%99-naszym-samorz%C4%85dowcom.html